HR & Recruiting

Rekrutacyjne KPI w 2026: jak skrócić time-to-hire i przestać „ghostować” kandydatów (SLA, automatyzacje i anty‑KPI)

Redakcja Hexjobs
Feb. 11, 202619 Min. Lesezeit
Rekrutacyjne KPI w 2026: jak skrócić time-to-hire i przestać „ghostować” kandydatów (SLA, automatyzacje i anty‑KPI)

Inhalt nicht in Ihrer Sprache verfügbar

Dieser Artikel ist nicht auf de verfügbar.

W 2026 roku KPI rekrutacji przestają być „miłym dodatkiem do raportu”, a stają się narzędziem operacyjnym: pomagają skrócić time to hire (czas od startu rekrutacji do akceptacji oferty) i ograniczyć zjawisko, które kandydaci nazywają wprost: brak odpowiedzi kandydatom. To nie jest wyłącznie problem wizerunkowy. To realny koszt: tracicie kandydatów, wydłużacie wakaty, przeciążacie hiring managerów, a na końcu często podejmujecie gorsze decyzje „bo już trzeba kogoś mieć”.

Kontekst rynkowy jest bezlitosny: na początku 2026 r. media branżowe sygnalizowały skok liczby aplikacji (wzrost nawet o około jedną trzecią w rekordowym miesiącu, zależnie od ujęcia danych), co automatycznie zwiększa presję na selekcję i komunikację z kandydatami (Infor/Kadry). Jednocześnie wnioski z opracowań o „Rekrutacyjnych KPI 2025” pokazują, że część CV nie jest nawet otwierana, co jest prostym wskaźnikiem przeciążenia i zatorów w lejku (eGospodarka, CEO.com.pl).

Poniżej dostajesz praktyczny przewodnik: jakie wskaźniki rekrutacji mierzyć, jak je liczyć, jak ustawić SLA, jakie automatyzacje wdrożyć oraz jak zbudować prosty dashboard rekrutacyjny, który wymusza decyzje tydzień po tygodniu — bez zwiększania zespołu HR.

KPI rekrutacji: po co je mierzyć i co psuje candidate experience

Candidate experience w 2026: problem rzadko leży w „złej woli”

Z perspektywy kandydata cisza po aplikacji wygląda jak lekceważenie. Z perspektywy HR najczęściej jest skutkiem systemowym: zbyt duży wolumen, brak priorytetów, zbyt wiele etapów i brak jasnych właścicieli decyzji. W materiałach opartych o raporty eRecruiter przewija się wątek rosnącej presji na rekruterów i ryzyko spadku jakości obsługi kandydata przy dużej liczbie aplikacji (CEO.com.pl, eGospodarka).

Dodatkowo firmy coraz częściej sięgają po automatyzacje i AI, ale tempo wdrożeń bywa szybsze niż tempo budowy zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialności. To ma znaczenie także dla candidate experience: automatyzacja może zmniejszyć ghosting, ale źle wdrożona — zwiększa poczucie „odczłowieczenia” procesu (PublicRelations.pl).

5 typowych wąskich gardeł, które generują „brak odpowiedzi kandydatom”

Poniższe zatory pojawiają się w większości organizacji. Różnica polega na tym, czy je mierzycie i czy macie rytm ich odtykania.

  1. Niejasne kryteria must-have (rekruter nie wie, kogo shortlistować, więc „odkłada” decyzje).
  2. Wąskie gardło u hiring managera (CV czekają na ocenę, feedback po rozmowie „kiedyś”).
  3. Za dużo etapów (każdy etap to kolejka, terminarze, opóźnienia, a potem rework).
  4. Brak automatycznych statusów (rekruter ma 80 procesów i ręcznie nie domyka komunikacji).
  5. Zły miks kanałów i jakości aplikacji: kandydaci aplikują tam, gdzie im wygodnie, a firmy inwestują w inne miejsca — co zwiększa „szum” w lejku i koszt selekcji (Business Insider).

TL;DR: co mierzyć, żeby przestać „gasić pożary”

Jeśli masz wdrożyć tylko 5 rzeczy, zacznij od:

  • time to shortlist (czas do pierwszej shortlisty),
  • time to hire (czas do akceptacji oferty),
  • SLA rekrutacja dla HR i hiring managerów,
  • drop-off (gdzie kandydaci odpadają i dlaczego),
  • quality of hire (proste proxy jakości po zatrudnieniu).

Dlaczego w 2026 kandydaci czują się ignorowani: gdzie naprawdę powstają wąskie gardła

Wolumen aplikacji rośnie szybciej niż przepustowość procesu

Gdy aplikacji jest więcej, rośnie pokusa „dokręcania śruby” filtrami albo odkładania odpowiedzi. Dane o wzrostach liczby aplikacji na początku 2026 r. pokazują, że to nie jest hipotetyczny scenariusz, tylko realny trend (Infor/Kadry). W takim środowisku najczęściej dzieją się dwie rzeczy naraz:

  • HR ma więcej pracy „na wejściu” (triage CV, pre-screen),
  • hiring manager ma mniej czasu (bo wakat boli biznes), ale paradoksalnie decyzje się wydłużają (bo rośnie liczba spotkań i „kandydatów do obejrzenia”).

Efekt? Candidate experience spada, a time to hire rośnie.

„Ghosting” jako efekt uboczny braku SLA i właścicieli decyzji

Cisza w procesie jest zwykle konsekwencją tego, że:

  • nikt nie ma formalnie przypisanego obowiązku odpowiedzi w określonym czasie,
  • ATS/CRM nie wysyła automatycznych statusów,
  • rekruter nie ma jak „wymusić” decyzji na hiring managerze.

W raportach dotyczących doświadczeń kandydatów w Polsce przewija się temat tarć wokół komunikacji, transparentności i długości procesów (HRStandard). To są obszary, które da się poprawić procesowo, a nie „motywacyjnie”.

AI i automatyzacja: przyspieszacz albo generator frustracji

Automatyzacje komunikacji rekrutacyjnej potrafią radykalnie ograniczyć ghosting (statusy, potwierdzenia, przypomnienia o feedbacku). Ale jeśli firma wdraża AI bez zasad (kto odpowiada za decyzję, jakie dane wolno przetwarzać, jak wyjaśnić kandydatowi wynik), łatwo o kryzys zaufania. W branżowych analizach podkreśla się, że adopcja AI w rekrutacji rośnie szybciej niż procedury bezpieczeństwa i governance (PublicRelations.pl).

Mini-case: gdzie znika tydzień

Najczęstszy „zjadacz czasu” to nie rozmowy, tylko przerwy między nimi:

  • 2 dni na zebranie CV,
  • 3 dni na decyzję „kogo zaprosić”,
  • 5 dni na znalezienie terminu,
  • 4 dni na feedback po rozmowie,
  • 3 dni na decyzję ofertową.

To razem daje prawie trzy tygodnie „pustego czasu” — bez dodawania wartości. I to właśnie powinien pokazać dashboard.

KPI, które warto mierzyć (i jak je policzyć): od time-to-shortlist po quality-of-hire

Słownik pojęć (żeby wszyscy liczyli to samo)

W organizacjach KPI często „nie działają”, bo każdy liczy je inaczej. Ustal definicje i trzymaj je w jednym miejscu (np. w Confluence).

  • time to hire: liczba dni od momentu startu procesu (np. publikacja ogłoszenia lub akceptacja requisition) do momentu akceptacji oferty przez kandydata.
  • time to fill: liczba dni do faktycznego obsadzenia wakatu (czasem do pierwszego dnia pracy). To zwykle dłuższe niż time to hire.
  • time to shortlist: liczba dni od startu do momentu, gdy powstaje pierwsza sensowna lista kandydatów do rozmów (np. 3–5 osób spełniających must-have).
  • quality of hire: jakość zatrudnienia mierzona po czasie (np. po 90 dniach), najlepiej kilkoma prostymi wskaźnikami.
  • candidate experience: doświadczenie kandydata (może być mierzone np. ankietą po procesie, ale też proxy: terminowość komunikacji, odsetek domkniętych procesów).

7 KPI, które realnie skracają proces i poprawiają komunikację

Poniżej zestaw, który najczęściej daje najszybszy zwrot:

  1. time to shortlist – najszybszy „barometr” zatoru.
  2. time to hire – KPI końcowy, ale bez rozbicia na etapy jest mało sterowalny.
  3. czas feedbacku hiring managera (np. po screeningu i po rozmowie).
  4. conversion rate etapów (aplikacja → screening → rozmowa → oferta → akceptacja).
  5. offer acceptance rate (odsetek zaakceptowanych ofert).
  6. source of hire (skąd pochodzą zatrudnienia) vs. source of application (skąd pochodzą aplikacje) — do optymalizacji kanałów (Business Insider).
  7. quality of hire – proste proxy po 90 dniach.

Wzory i przykłady: jak policzyć KPI bez „magii”

Wzór: time to hire

  • time to hire = data akceptacji oferty – data startu procesu Przykład: start 1 marca, akceptacja oferty 25 marca → time to hire = 24 dni.

Wzór: time to shortlist

  • time to shortlist = data pierwszej shortlisty – data startu procesu Shortlista to konkretny artefakt: np. status w ATS „Shortlisted” dla min. 3 kandydatów.

Wzór: conversion rate

  • conversion (etap A → etap B) = liczba kandydatów w B / liczba kandydatów w A Przykład: 200 aplikacji → 20 screeningów = 10% conversion.

Wzór: offer acceptance rate

  • OAR = liczba zaakceptowanych ofert / liczba złożonych ofert Jeśli OAR spada, problemem bywa widełki, długość procesu albo komunikacja.

Tabela: KPI → wzór → częstotliwość → próg alarmowy → właściciel

KPIJak liczyćJak częstoPróg alarmowy (przykład)Właściciel
time to shortlistdata shortlisty – starttygodniowo> 7 dni dla ról standardowychRekruter/TA Lead
time to hireakceptacja oferty – starttyg./mies.trend rosnący 2–3 tyg. z rzęduTA Lead + Biznes
czas feedbacku HMfeedback – rozmowatygodniowo> 48h po rozmowieHiring manager
conversion aplikacja→screeningscreening / aplikacjetygodniowospadek o 30% vs. średniaRekruter
OARakceptacje / ofertymiesięcznie< 70% (dla ról masowych)HRBP + HM
source of hirezatrudnienia wg kanałumiesięcznie/kw.kanał drogi, a nie dowozi hireTA Lead
quality of hire (proxy)3 miary po 90 dniachkwartalniespadek QoH w roli/kanałachHR + HM

Quality of hire: 3 proste proxy, które da się wdrożyć bez badań naukowych

Quality of hire jest trudne, jeśli próbujesz zbudować idealny model. Ale da się to uprościć:

  1. Retencja 90 dni: czy osoba nadal pracuje po 3 miesiącach?
  2. Ocena hiring managera po 90 dniach: krótka ankieta 1–5 (z opisem skali).
  3. Realizacja celów/onboarding: czy domknęła kluczowe elementy onboardingu i pierwsze KPI roli?

To wystarczy, żeby zobaczyć różnice między kanałami, rekruterami i procesami.

Anty‑KPI w rekrutacji: metryki, które poprawiają raport, a pogarszają wynik

Czym są anty‑KPI i dlaczego są groźne

Anty‑KPI to wskaźniki, które wyglądają dobrze w prezentacji, ale prowadzą do złych zachowań: zwiększają liczbę działań, a nie wynik. W praktyce pogarszają candidate experience, bo generują chaos, nadmiar komunikacji albo pochopne decyzje.

6 najczęstszych anty‑KPI (i co mierzyć zamiast)

  1. Liczba wysłanych wiadomości do kandydatów
    Zamiast: terminowość statusów (np. % kandydatów z aktualizacją w 7 dni).

  2. Liczba rozmów w tygodniu
    Zamiast: conversion rozmowa → oferta oraz time between stages.

  3. „Czas odpowiedzi” liczony od momentu, gdy rekruter zobaczył maila
    Zamiast: SLA rekrutacja end-to-end (od zdarzenia do odpowiedzi dla kandydata).

  4. Liczba aplikacji na ofertę jako KPI sukcesu ogłoszenia
    Zamiast: jakość aplikacji (np. % spełniających must-have) i source of hire. Wysoki wolumen może tylko zapchać proces, co widać w trendach przeciążenia selekcji (eGospodarka).

  5. „Zamknięte rekrutacje” bez definicji
    Zamiast: fill rate + powód zamknięcia (zatrudnienie vs. anulowanie vs. freeze).

  6. „Time to hire” bez rozbicia na etapy
    Zamiast: time to shortlist + czas feedbacku HM + czas ofertowania.

Jak „odczarować” KPI, żeby nie psuły procesu

Trzy zasady:

  • Każdy KPI musi mieć decyzję, którą uruchamia (np. „jeśli time to shortlist > 7 dni, to zmieniamy must-have albo dokładamy sourcing”).
  • KPI muszą mieć właściciela (HR nie może odpowiadać za decyzje hiring managera).
  • KPI muszą być odporne na „optymalizację pod metrykę” (np. QoH jako bezpiecznik dla szybkości).

SLA rekrutacja: minimalny standard odpowiedzi i decyzji (HR i hiring manager)

Co to jest SLA w rekrutacji i dlaczego działa

SLA rekrutacja (Service Level Agreement) to zestaw minimalnych czasów reakcji i decyzji w procesie — wewnętrznie (HR ↔ hiring manager) i zewnętrznie (firma ↔ kandydat). SLA działa, bo:

  • zamienia „prośby” w standard,
  • pozwala ustawić alerty w ATS,
  • buduje przewidywalność, co poprawia candidate experience (w raportach dot. doświadczeń kandydatów to stały punkt bólu: komunikacja i czas) (HRStandard).

Przykładowe progi SLA (do skopiowania)

Poniżej progi, które w wielu firmach są realistyczne dla ról standardowych. Dla ról niszowych możesz je wydłużyć, ale zasada pozostaje: kandydat ma wiedzieć, co się dzieje.

  • Potwierdzenie aplikacji: do 24h (automatycznie).
  • Pierwsza informacja o statusie (np. „przeglądamy CV, wrócimy do Ciebie do…”): do 5 dni roboczych.
  • Decyzja po screeningu HR: do 48h.
  • Feedback hiring managera po rozmowie: do 48h.
  • Decyzja ofertowa: do 5 dni roboczych od ostatniego etapu.
  • Odrzucenie po rozmowie: zawsze z krótkim uzasadnieniem (nawet 2–3 zdania), do 72h.

Ustalanie SLA z hiring managerem

Rekruter

Żeby skrócić proces, potrzebuję od Ciebie feedbacku do 48 godzin po rozmowie. Jeśli nie ma decyzji, kandydaci odpadają i rośnie time to hire.

Hiring manager

48 godzin bywa trudne, mam szczyt projektowy.

Rekruter

Rozumiem. Ustalmy więc stały slot: środa 16:00 to „czas na feedback”. A jeśli nie zdążysz, daj chociaż decyzję: tak/nie/jeszcze jedna rozmowa. To odblokuje komunikację.

Jak wdrożyć SLA bez wojny HR vs biznes

  • Wybierz 2–3 role pilotażowe (tam, gdzie wakat boli najbardziej).
  • Ustal SLA na 30 dni i traktuj jak eksperyment.
  • Pokaż dane: ile dni procesu „leży” po stronie decyzji, a nie rozmów.
  • Dodaj „bezpiecznik”: jeśli SLA nie jest dotrzymane, proces automatycznie eskaluje (np. do TA Leada lub HRBP).

Interwencje procesowe bez zwiększania etatów: automatyzacje komunikacji, triage aplikacji, ograniczanie etapów

Automatyzacja komunikacji rekrutacyjnej: gdzie daje największy zwrot

Najlepsze automatyzacje to te, które:

  • domykają komunikację bez ręcznej pracy,
  • przypominają hiring managerom o decyzjach,
  • zmniejszają liczbę „ręcznych” statusów.

W kontekście rosnącego wykorzystania AI i automatyzacji warto pamiętać o governance: co wolno automatyzować, jak informować kandydatów i jak chronić dane (PublicRelations.pl).

Szablon wiadomości po rozmowie (utrzymuje candidate experience)

Dzień dobry,
dziękuję za rozmowę w sprawie stanowiska [nazwa stanowiska].

Do [data, np. piątek 16:00] wrócimy z decyzją po zebraniu feedbacku zespołu.
Jeśli w międzyczasie pojawią się pytania, proszę o odpowiedź na tę wiadomość.

Pozdrawiam,
[Imię i nazwisko]
[Stanowisko / firma]

Triage aplikacji: jak nie utonąć w CV i nie odrzucać dobrych osób

Gdy wolumen rośnie (co sygnalizują dane o rekordach aplikacji) (Infor/Kadry), triage musi być zaprojektowany, a nie improwizowany.

Praktyczny model:

  1. Must-have (3–5 kryteriów): twarde, weryfikowalne, nie życzeniowe.
  2. Nice-to-have: nie blokuje.
  3. Kryteria dyskwalifikujące: tylko te, które są obiektywne (np. brak uprawnień wymaganych prawnie).
  4. Szybki screening pytań: maks. 3 pytania, żeby nie obniżać konwersji.

Jeśli używasz ATS, upewnij się, że kryteria nie tworzą „pułapek” dla kandydatów. Więcej o tym, jak systemy czytają CV i gdzie powstają błędy selekcji, możesz zestawić z naszym materiałem: Jak działa ATS i selekcja CV — co widzi system.

Ograniczanie etapów: najprostsza dźwignia na time to hire

Każdy dodatkowy etap to:

  • dodatkowy termin w kalendarzu,
  • dodatkowa decyzja,
  • dodatkowa szansa na drop-off.

Zasada „minimum viable process”:

  • Role standardowe: screening HR + 1 rozmowa merytoryczna + decyzja.
  • Role specjalistyczne: screening + rozmowa + zadanie (krótkie) + decyzja.
  • Role senior/lead: screening + 2 rozmowy (merytoryka + dopasowanie) + decyzja.

W 2026 rośnie znaczenie podejścia opartego o kompetencje i doświadczenie, więc zamiast mnożyć rozmowy, lepiej poprawić jakość oceny (rubryki, zadania próbne) (Poradnik Restauratora/EFL, OptimumGo).

Optymalizacja kanałów: mniej „szumu”, więcej zatrudnień

Jeśli kandydaci aplikują masowo w jednym kanale, a zatrudnienia dowozisz z innego, to płacisz dwa razy: raz za publikację, drugi raz za czas selekcji. Wnioski o rozjeździe między miejscem aplikowania a strategią firm pojawiają się w analizach rynku opartych o „Rekrutacyjne KPI 2025” (Business Insider).

Praktyka:

  • przestań patrzeć na „aplikacje”, zacznij na source of hire,
  • tnij kanały, które dowożą wolumen, ale nie dowożą zatrudnień,
  • wzmacniaj kanały, które dają wysokie QoH i OAR.

Jeśli chcesz przetestować dystrybucję ogłoszeń i jakość spływu aplikacji, zacznij od publikacji na Ogłoszenia o pracę na Hexjobs lub dodaj ofertę jako pracodawca: Dodaj ogłoszenie o pracę (dla pracodawców).

Dashboard rekrutacyjny: 10 metryk, które warto mieć na jednym ekranie

Jak powinien wyglądać dobry dashboard rekrutacyjny

Dashboard rekrutacyjny nie jest dla zarządu „raz na kwartał”. To narzędzie do cotygodniowego zarządzania przepływem. Powinien mieć:

  • maksimum 10 metryk,
  • widok per rola i per rekruter,
  • alerty (na czerwono) zamiast „ładnych wykresów”.

10 metryk do jednego ekranu (wersja operacyjna)

  1. time to shortlist (średnia + mediany)
  2. time to hire (trend 4-tygodniowy)
  3. liczba ról w toku (workload)
  4. aplikacje na rolę (wolumen)
  5. % CV nieprzejrzanych po 7 dniach (zator na wejściu; nawiązuje do problemu „nieotwieranych CV”) (eGospodarka)
  6. czas feedbacku hiring managera
  7. conversion etapów
  8. OAR (offer acceptance rate)
  9. source of hire
  10. QoH proxy po 90 dniach (dla ról, gdzie już można)

Rytm operacyjny tydzień po tygodniu: kto patrzy na co i jakie decyzje podejmuje

Poniżej prosty rytm, który działa w większości firm.

Rytm operacyjny pracy na KPI (cotygodniowo)

1

Poniedziałek: przegląd lejka i alertów

Rekruter sprawdza alerty SLA, time to shortlist oraz zaległe statusy. Priorytetyzuje role krytyczne i planuje tydzień.

2

Wtorek: 30-min sync z hiring managerami

Krótka lista decyzji: kogo zaprosić, kogo odrzucić, czy składamy ofertę. Celem jest zmniejszenie czasu między etapami.

3

Środa: jakość i kalibracja oceny

TA Lead/HRBP sprawdza conversion i QoH proxy. Jeśli conversion jest zbyt niski, weryfikuje must-have i opis roli.

4

Czwartek: kanały i budżet

Analiza source of hire i kosztów. Decyzje o przesunięciach budżetu i dystrybucji ogłoszeń (zgodnie z podejściem data-driven) (Grupa Progres).

5

Piątek: domknięcia i komunikacja

Domknięcie statusów kandydatów, wysłanie informacji po etapach, porządek w ATS. Cel: brak zaległości i spójne candidate experience.

Checklist wdrożenia w 14 dni + FAQ (najczęstsze obiekcje i błędy)

Plan wdrożenia: 14 dni, bez rewolucji w narzędziach

Poniższy plan zakłada, że masz ATS lub przynajmniej arkusz + kalendarz. Jeśli korzystasz z ATS, pamiętaj, że sama technologia nie naprawi procesu — ale może wymusić SLA i automatyczne statusy. W kontekście rosnącej roli automatyzacji i AI warto równolegle ustalić podstawowe zasady bezpieczeństwa i odpowiedzialności (PublicRelations.pl).

Checklist wdrożenia KPI i SLA w 14 dni

Ustalam definicje: time to hire, time to shortlist, conversion, OAR, QoH (jedna notatka dla całej firmy)
Wybieram 2–3 role do pilotażu (krytyczne lub najczęstsze)
Spisuję 7 KPI rekrutacji i przypisuję właścicieli (HR vs hiring manager)
Ustalam progi SLA rekrutacja (potwierdzenie, status, feedback, decyzja)
Wdrażam automatyczne potwierdzenie aplikacji i status po etapie (nawet prostym szablonem)
Ustalam stały 30-min tygodniowy sync HR + hiring manager oparty o dashboard
Dodaję alert: feedback HM po 48h trafia do eskalacji (TA Lead/HRBP)
Wprowadzam triage: 3–5 must-have + 2–3 pytania screeningowe max
Ograniczam etapy procesu (minimum viable process dla roli)
Buduję prosty dashboard rekrutacyjny (arkusz/BI): 10 metryk na jednym ekranie
Po 14 dniach robię retro: co skróciło time to shortlist, co nadal blokuje proces

Najczęstsze błędy przy wdrażaniu KPI

  • Mierzenie wszystkiego naraz zamiast 7 KPI, które sterują decyzjami.
  • Brak właściciela metryki (np. HR „odpowiada” za feedback hiring managera).
  • KPI bez progów alarmowych (nie wiadomo, kiedy reagować).
  • Automatyzacja bez treści (ładne maile, brak konkretnej daty decyzji).
  • Brak pomiaru jakości (QoH), co prowadzi do „szybko, ale byle jak”.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie KPI rekrutacji warto mierzyć, żeby skrócić time-to-hire i ograniczyć brak odpowiedzi kandydatom?

Zacznij od: time to shortlist, time to hire, czasu feedbacku hiring managera, conversion etapów, offer acceptance rate, source of hire oraz prostego quality of hire po 90 dniach. Te wskaźniki są sterowalne i bezpośrednio wpływają na szybkość procesu i candidate experience.

Jaka jest różnica między time to hire a time to fill?

time to hire zwykle kończy się na akceptacji oferty przez kandydata, a time to fill obejmuje także czas do faktycznego obsadzenia wakatu (np. do pierwszego dnia pracy). Time to hire lepiej nadaje się do zarządzania procesem rekrutacji, bo jest mniej zależny od okresu wypowiedzenia.

Jakie SLA w rekrutacji są realistyczne?

Często sprawdza się: potwierdzenie aplikacji do 24h (automatycznie), decyzja po screeningu do 48h, feedback hiring managera do 48h po rozmowie i decyzja ofertowa do 5 dni roboczych od ostatniego etapu. Kluczowe jest, by SLA miało właścicieli i eskalację.

Czy automatyzacja komunikacji rekrutacyjnej nie pogorszy relacji z kandydatami?

Pogorszy tylko wtedy, gdy automaty będą „puste” i bezterminowe. Dobre automatyzacje podają konkretny kolejny krok i datę decyzji, a jednocześnie zostawiają kanał kontaktu do człowieka. Warto też mieć zasady użycia AI i ochrony danych, bo adopcja AI rośnie szybciej niż procedury (PublicRelations.pl).

Co jeśli hiring manager nie dotrzymuje SLA?

Ustalcie stały rytm (np. 30 minut tygodniowo) i wprowadźcie eskalację po przekroczeniu progów (np. do HRBP/TA Leada). Najlepiej działa połączenie: dane z dashboardu + jasna odpowiedzialność. Bez tego ghosting wróci, nawet jeśli HR pracuje perfekcyjnie.

Podsumowanie: KPI jako narzędzie decyzji, nie raportu

W 2026 roku wygrywają procesy, które są przewidywalne i „odtykane” na bieżąco. Jeśli rośnie wolumen aplikacji, a rekruterzy i managerowie są przeciążeni, to bez KPI i SLA proces naturalnie będzie się wydłużał — co widać w sygnałach rynkowych o przeciążeniu selekcji i problemach z obsługą aplikacji (CEO.com.pl, eGospodarka, Infor/Kadry).

Dobra wiadomość: nie musisz zwiększać zespołu HR, żeby przestać ghostować. Wystarczy wdrożyć kilka operacyjnych zasad: mierzyć to, co sterowalne (time to shortlist), ustawić SLA rekrutacja z właścicielami, zautomatyzować kluczowe statusy i pracować w tygodniowym rytmie na dashboardzie.

Najważniejsze wnioski

  • Najszybciej skraca proces nie „więcej rozmów”, tylko kontrola zatorów: time to shortlist i czas decyzji hiring managera.
  • SLA rekrutacja to fundament ograniczania ghostingu: standardy + właściciele + eskalacja.
  • Unikaj anty‑KPI, które premiują aktywność zamiast wyniku (np. liczba rozmów, liczba wiadomości).
  • Automatyzacja komunikacji rekrutacyjnej działa, gdy ma konkretne terminy i następne kroki — i gdy stoi za nią decyzja, nie „autopilot”.
  • Dashboard rekrutacyjny ma wymuszać cotygodniowe decyzje, a nie być kwartalną prezentacją.

Źródła

  1. Rekrutacja pracowników, czyli rekruterzy nie czytają blisko 30% CV — opracowanie o przeciążeniu selekcji i sygnałach z raportu „Rekrutacyjne KPI 2025”.
  2. Rekrutacyjne KPI 2025: Co czwarte CV nigdy nie jest otwierane. Rekruterzy przeciążeni zadaniami — wnioski o przeciążeniu rekruterów i konsekwencjach dla procesu.
  3. Polski rynek pracy: gdzie aplikują kandydaci, a gdzie rekrutują firmy? (Rekrutacyjne KPI 2025) — kontekst dopasowania kanałów aplikacji i pozyskania.
  4. AI w rekrutacji rośnie szybciej niż procedury bezpieczeństwa — obserwacje o rosnącym użyciu AI i luce w procedurach bezpieczeństwa.
  5. Rekrutacja w Polsce 2025 – raport Candidate Experience eRecruiter — kontekst problemów candidate experience (komunikacja, czas, transparentność).
  6. Co w lutym na rynku pracy? Rekordowy styczeń: liczba aplikacji kandydatów wzrosła o 1/3 — sygnał o wzroście wolumenu aplikacji na początku 2026 r.
  7. Budżet rekrutacyjny 2026: jak zaplanować? — kontekst planowania budżetu i presji na efektywność działań rekrutacyjnych.
  8. Raport EFL: Kogo będą zatrudniać firmy w 2026? 78% firm rekrutuje wg doświadczenia — dane o rosnącym znaczeniu doświadczenia i kompetencji w rekrutacji.
  9. 7 trendów w rekrutacjach stałych na 2026 rok — kontekst trendów: data-driven recruitment, candidate experience, podejście kompetencyjne.
Zuletzt aktualisiert:

Popular job offers in austria

Verfügbar über 0 Stellenangebote in den beliebtesten Kategorien.

Stellenangebote nach Stadt und Kategorie